Znajdź swoją Martę
Marta
Wyobraź sobie, że to potencjalna bohaterka Twojej opowieści.
Co o niej wiesz?
Może tylko tyle: „Marta jest introwertyczką, która kocha kawę i koty. Ma niebieskie oczy i traumę z przeszłości”.
Brawo.
To bohaterka, która może być wcieleniem połowy polskich kobiet.
Trochę bez sensu.
Bez zastanowienia
Odpowiedz. |
Poznaj Martę
Na przykład tak. Marta każdego wieczoru sprawdza, czy drzwi są porządnie zamknięte. Na dwa zamki i na łańcuszek. Jakby łańcuszek mógł ją obronić przed Wiktorem. I Marysieńkę, |
Widzisz?
To nie jest tylko opis postaci. Chcę, żebyś właśnie tak tworzył, tworzyła postaci. |
Głębiej
Na trzecim spotkaniu zabiorę Cię tam, gdzie ciemno i duszno.
W zakamarki i Twoje, i Twoich bohaterów, bohaterek.
Może poczujesz ból.
Może gniew.
Może złość.
O to chodzi.
Prawdziwe pisanie zaczyna się tam, gdzie kończy się komfort pisarza, pisarki.
Zawsze chodzi o Ciebie
Na trzecim spotkaniu, chcę, żebyś popracował, popracowała ze sobą. Każda postać, naprawdę każda, zaczyna się w Tobie. Bo na przykład. |
I tak, pojawią się łzy
Bo nagle zobaczysz, że Twoja silna bohaterka to fantazja o sile, której nie masz, że czarny charakter to projekcja Twoich prywatnych demonów, że historia, nad którą pracujesz albo chcesz pracować, to ucieczka przed życiem, które i tak Cię dopadnie. Literatura to nie terapia? |
Nie interesuje Cię śmietnik z traumami? Świetnie
Może Twoja Marta to detektywka, która tylko rozwiązuje zagadki. Nie musisz grzebać w ranach, żeby stworzyć fascynującą postać. Marta detektywka chce dopaść złola. Może dopadłaby go wcześniej, ale przeszkadza jej w tym mały nałóg. Zamiast śledzić podejrzanego, sprawdza, czy dziennikarze napisali o niej coś nowego. Marta programistka chce napisać linijkę kodu, w której wyzna miłość szefowi, ale nie wie, jak zakodować to, czego nie rozumie. Dlaczego? Bo nigdy nie kochała. Zna algorytmy, nie zna uczuć. W kodzie wszystko jest logiczne. W miłości nic. Marta wampirzyca chce się wreszcie nasycić, problem w tym, że – zgodnie z kodeksem, w który wierzy – nie może krzywdzić niewinnych. Więc żywi się tylko krwią złodziei i oszustów. Ale w małym miasteczku, którego nie może opuścić (dlaczego?) trudno o prawdziwych łajdaków. A głód Marty rośnie. Każda Marta przeżywa uniwersalny, ludzki konflikt. Bez traum, lecz z prawdziwymi dylematami. |
Chcesz znaleźć swoją Martę?
Możesz to zrobić.
Na warsztatach.
Warsztaty
Postać literacka to bohaterka naszego trzeciego warsztatowego spotkania. Bo inaczej Marta, ta pierwsza, pokaże figę z makiem. Tymczasem uściski! |

