Menu Zamknij

O TRZECH ETAPACH PROCESU PISARSKIEGO I O CZWARTYM, KTÓRY WYPARŁAM

Dziś opowiadam o trzech etapach procesu pisarskiego i o czwartym, o którym mówić nie chciałam, ponieważ jeszcze w lipcu twierdziłam, że jest mitem.
Nie, nie jest.
Przyszedł czas, w którym musiałam się zmierzyć z tym, co niewygodne.

Kłamałam?
Skądże.
Z rozmaitych powodów wyparłam ten fragment twórczego życia.

Wniosek, jaki się pojawia po krótkiej prezentacji i analizie tytułowych etapów procesu pisarskiego, jest prosty: w każdym momencie bądź gotów, gotowa na zmiany.
I nie trać czasu.
Nigdy.

W zakończeniu opowiadam o pomyślę na dwie grupy: mastermaindową lub/i warsztatową.
Chciałabym, żeby jedna z nich, ruszyła już w kwietniu.
Ta, którą wybierzesz w ankiecie.

Zagłosuj, proszę w wolnej chwili: tutaj.
Będę wdzięczna, jeżeli poświęcisz mi dwie minuty. 
O wynikach ankiety opowiem już 26 marca 2021 r.

Dziękuję.
Ewa Madeyska