Menu Zamknij

EWA MADEYSKA

Wszystko zaczęło się pewnego październikowego wieczora w 2006 roku.

W wynajętym mieszkaniu, z dala od miejsc, które kochałam, napisałam pierwsze zdanie debiutanckiej KatonieliByła katoliczką.
Nie miałam pojęcia, że od tego zdania zaczęło się dużo więcej niż powieść.

Pisałam.

Mniej więcej w połowie książki, poczułam, że nie wiem, co dalej.
Muza dogorywała pod kuchennym stołem.

Gdyby ktoś mnie wtedy zapytał: czego chce, pragnie i potrzebuje Aniela (moja bohaterka), wiedziałabym, co zrobić.
Gdyby ktoś mi uświadomił, że wszystko zależy od struktury, nie popełniłabym aż tylu błędów.
Ale popełniłam błędy. Wszystkie możliwe.

Wiedziałam jednak, że rozwiązania znajdują się na wyciągnięcie ręki. W końcu na Zachodzie można studiować kreatywne pisanie, na licznych wydziałach creative writing można obronić pracę magisterką, a nawet doktorską. “I można się tego nauczyć”, pomyślałam.

Zdecydowałam się na studia scenariopisarskie w łódzkiej filmówce, ponieważ nawet w Warszawie nie znalazłam kilkanaście lat temu ani jednego kursu twórczego pisania.

Wiedziałam, że na scenariopisarstwie dowiem się, jak pracować nad bohaterem, jak myśleć strukturalnie, jak pisać dialogi.
Miałam rację.

Nauczyłam się, jak opowiadać historie.
Warsztat scenariopisarski dynamicznie przekładałam na pisarski.
Chwilę później zaczęłam się dzielić wiedzą i doświadczeniem.

Od lat uczę twórczego pisania. Jestem przekonana, że pisania powieści i opowiadań należy uczyć i – co więcej – można nauczyć. Nie każdego. To prawda.

Wszystko lub prawie wszystko, co przekazuję na kursach i warsztatach, sprawdziłam we własnej praktyce.
Dlatego wiem, z jakimi problemami zmagają się aspirujący pisarze i aspirujące pisarki.
Ty również.
Tak jak Ty czułam niepewnośćlęk, strachból krytyki.
Doświadczyłam WSZYSTKICH warsztatowych wątpliwości związanych ze strukturą tekstu, z bohaterami, dialogami czy opisami.

Dowiedziałam się również, jak bezpiecznie przejść przez ciemne miejsca procesu twórczego.

Uczę z pasją.
I uczę się z pasją.
Wciąż zdobywam nową wiedzę (zmusza mnie do tego podcast, w końcu nie mogę mówić wciąż o tym samym).
Z radością obserwuję sukcesy literackie i wydawnicze Słuchaczy i Słuchaczek moich warsztatów. Każde ich osiągnięcie, jest moim osiągnięciem.

A ja coraz mocniej jestem przekonana, że pisanie to dużo więcej niż pisanie, a praca nad powieścią to dużo więcej niż praca nad powieścią. To podróż, która może zmienić całe życie.

Również Twoje. 

udostępnij