Pamiętam, że w listopadzie miałam napisać tekst.

Znalazłam zdjęcie.
Zrobiłam czarną kawę w filiżance, a w kajeciku notatkę.  Żeby nie zapomnieć.

Zdjęcie jednak utknęło w blogowej przestrzeni.
Kajecik został w domu na wsi i w zeszłym roku.
Wszystkie zapiski z zeszłego roku są już nieaktualne.

Moja mama powtarza, że jak człowiek w pół słowa, zdania, myśli zapomina o tym, co chciał powiedzieć (napisać), to znaczy, że kłamstwo miał na końcu języka. 

Niech więc tak zostanie.
Z kłamstwem na końcu języka.
Które czasem mówi o prawdę.

Publikacja: 25 stycznia 2023 r.

POZOSTAŁE NOTATKI